Wspaniały, wiklinowy fotel, biała altanka, z tyłu lazurowe morze, a w okularach przeciwsłonecznych odbijają się palmy....ach, oglądanie wakacyjnej sesji Magdy Frąckowiak do francuskiego Vogue'a jest takie przytłaczające i dobijające.
Kocham białe rzeczy, a szczególnie białe, koronkowe sukienki! Kiedy taką zakładam czuję, że wakacyjne dni są coraz bliżej. To właśnie ta sukienka na powyższych zdjęciach zapoczątkowała moją, wielką miłość do nich. Jako trzynastoletnia fanka kwiatów, kwiatuszków stanęłam przed trudnym wyborem: biała sukienka, w jakieś tam wycinane wzorki i dziurki (patrz na powyższe zdjęcia) czy właśnie kwiatowy(achhh, idealny wtedy) kombinezon. Co wybrałam już wiecie i jestem pewna, że była to dobra decyzja, która zapoczątkowała kolekcjonowanie owych białych ubrań :) Życzę wspaniałego i słonecznego weekendu!
Wonderful, wicker chair, white gazebo, blue sea and in sunglasses reflect the palms trees... oh, I can't look at the session with Magdalena Frąckowiak for Vogue Paris April 2012! I want holidays now.
I love white stuff, especially the white lace dresses! They remind me of summer. Two years ago I was brought before a difficult choice. I had to choose either the white dress (which is in the pictures) or jumpsuit in flowers. It was a really tough choice because when I was 13 I was obsessed with flowery clothes. What I have chosen you know and I'm sure it was a good decision. Have a wonderful weekend!
tumblr // twitter













































