Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outfits. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outfits. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 grudnia 2013
Christmas time
Tak bardzo uwielbiam ten czas, który teraz trwa! Wszędzie świąteczne piosenki, kolędy, ozdoby, grube swetry i skarpety w renifery. Wiem, że to wszystko już było dużo wcześniej, ale teraz czuć naprawdę ten klimat, bo przecież już tylko kilka dni nas dzieli od świąt. Już mam przygotowaną listę filmów do oglądnięcia (które właściwie znam na pamięć) na te wolne dni i playlistę światecznych piosenek, której wszyscy w domu mają już chyba dość, bo idzie od trzech dni 24 godziny na dobę (no może z przerwą na sen).
Prawdopodobnie już nie dodam żadnego posta przed świętami, dlatego pragnę Wam życzyć: wspaniałych świątecznych dni spędzonych w gronie rodziny, kolędowania, dużo uśmiechu i pysznych potraw na świątecznym stole. Wesołych świąt! :)
photos by Kamila Kozik
Coat Stradivarius
Bag Zara
Winter Hat Accessorize
Scarf H&M
niedziela, 24 listopada 2013
Things that are brown
Ciąg dalszy kraty. Tym razem trafiło na spódnicę. Trochę w innym wydaniu, bo nie czerwono-czarnym. Gdy byłam mała, miałam właśnie taką czerwono-czarną spódniczkę, więc kiedy krata zaczęła królować w tym sezonie to od razu o niej pomyślałam i miałam ochotę ją odszukać w mojej szafie. Całkowicie zapomniałam, że nosiłam ją jako trzyletnie dziecko i teraz prawdopodobnie założyłabym ją jedynie na rękę. W ten sam dzień, gdy udało mi się upolować tę spódnicę, kupiłam sweter, który widzicie na zdjęciach. Przy okazji stwierdziłam, że jestem uzależniona od swetrów, a raczej od ich kupowania. Po prostu nie umiem im odmawiać! Przyznam, że takie uzależnienie na dłuższą metę nie jest niczym dobrym, bo znalezienie pięknego swetra w second-handzie nie jest trudne, a odmówienie mu to praktycznie coś nierealnego (przynajmniej dla osób należących do funclubu grubych i cieplutkich swetrów).
photos by Emilia Biegańska
Sweater second hand
Skirt second hand
Jewellery H&M
niedziela, 10 listopada 2013
Something Real
Może zacznę od tego, że niestety zaczęła się ta druga część jesieni: zdecydowanie mniej przyjemna. Pochumurna pogoda, chłodne dni i deszcz. O tak, właśnie deszcz - coś najgorszego. Nie mówię tutaj o deszczu niczym z romantycznych komedii w Paryżu, ale prawdziwym deszczu. Wychodzę na dworze po starannym prostowaniu, kręceniu włosów i wszelkich takich (oczywiście tutaj mam na myśli dzień, gdy mam tak bardzo dużo czasu, że aż chce mi się wyjąć te wszystkie przybory), a tutaj DESZCZ. I wszystkie kosmyki, które miały być proste nagle się kręcą, a te piękne staranne loczki znikają. Przykład: zdjęcia, które widzicie (a miało być tak pięknie!).
Krata. Trudno jej nie zauważyć, bo jest dosłownie wszędzie, ale mi to w ogóle nie przeszkadza. Uważam, że jest to najkochańszy wzór na ten okres, powiedzmy sobie szczerze, okres przedświąteczny (tak, tak, reklamy z Świętym Mikołajem i choinki w galeriach już nietrudno zauważyć). Szal w kratę był moim (uwaga, uwaga! tutaj użyję bardzo profesjonalnej nazwy) must have i naprawdę zdołałabym wydać na niego moje wszystkie oszczędności, ale na szczęście odwiedziłam wczoraj second-hand, który ocalił mnie przed zbankutowaniem.
Polecam Wam oglądnięcie tej reklamy - fantastycznie pokazuje piękno Krakowa :)
Jacket Zara
Sweater second hand
Dress H&M
Scarf second hand
niedziela, 6 października 2013
Paint
Obowiązkowe zdjęcia w parku, wsród lisci, jako znak, że jesień już nadeszła i na dobre się zadomowiła. Jeszcze dorzuciłabym picie zielonej herbaty milion razy w ciągu dnia oraz coraz większe lenistwo, które jest spowdowane dużą liczbą obowiązków (w takim razie może to nie lenistwo?). Wiem, wiem, śmiesznie to brzmi, ale chyba każdy wie o co chodzi. Od samego myślenia, o tym co trzeba jeszcze zrobić, głowa zaczyna boleć, więc najchętniej rozpoczęłoby się fazę: ,,ulubiona książka, ciepła herbata i kocyk".
Lubię takie zestawy jak ten, a na dodatek wszystko udało mi się znaleźć w second handach. Uważam, że grube swetry są podstawą wszystkich jesiennych i zimowych zestawów i nie istenieje możliwość, żeby w owych sezonach kiedykolwiek wyszły z mody. A właściwie może nie są takie modne...no, ale kto bez nich wyobraża sobie te chłodne dni? No nic. Dla mnie będą zawsze najmnodniejszą rzeczą na A/W.
Życzę cieplutkiego tygodnia! :)
photos by (the best photographer) Aleksandra Zakrzewska
Sweater Atmosphere (second hand)
Skirt H&M (second hand)
Scarf second hand
Music: The Paper Kites - Paint
piątek, 20 września 2013
Back To Black
Dzisiaj w takim trochę tajemniczym klimacie, niczym z ,,Czerwonego kapturka"( A raczej beretu?). W tej porze roku głównie mam ochotę na takie kolory jak na tych zdjęciach. Czarnemu, szaremu, granatowemu, burgundowemu, czerwonemu, musztardowemu (wymienianie kolorów w piątkowy wieczór sprawia mi niebywałą przyjemność) mówię zdecydowane - tak. Sama nie wiem czy pisżę tak dlatego, bo jest mi aktualnie zimno i słucham melancholijnej muzyki (a jutro wskoczę w różową sukienkę w kwiatki), czy naprawdę tak uważam. Może do tych rozmyśleń wrócę innym razem, a teraz kończę i życzę Wam udanego weekendu! ;)
Dress Choice
Belt Next
czwartek, 12 września 2013
Do I Wanna Know?
Niestety wakacje się skończyły i czas wrócić do rzeczywistości. Tak chętnie bym jeszcze wrzuciła zdjęcia z Włoch i Grecji, lecz trzeba się pogodzić z wrześniem, deszczem za oknem i szkołą.
Już nieraz o tym pisałam, że jesień jest prawdopodobnie moją ulubioną porą roku pod względem modowym. Oczywiście mam na myśli taką ładną jesień, a nie taką, kiedy wstaje się o 5:30, za oknem pada deszcz, cały dzień jest brzydki i pochmurny i w ogóle najlepiej byłoby się schować w czarnym skafandrze (ok, bez przesady...może być jakiś rozwleczony, za duży sweter, których w sumie w szafie nie mam tak mało - mój dar kupowania za dużych ubrań w sh) i udawać, że się nie istnieje. Rozpisałam się tak o tej jesieni, a przecież jeszcze jest lato, ale mam nadzieję, że również już nie za bardzo je czujecie i nie przeszkadza Wam temat moich rozmyśleń. No i za niedługo zaczną się zagraniczne seriale, czyli to co najbardziej w świecie odciąga mnie od tego, co powinnam w danym momencie robić (oczywiście mowa o nauce). W skrócie: po dwumiesięcznym lenistwie trzeba znowu zacząć ćwiczyć silną wolę :)
photos by Pela
Coat Zara kids
Shirt Promod
Shoes Aldo
Bag Zara
Watch Adriatica
Music: Arctic Monkeys - Do I Wanna Know?
czwartek, 8 sierpnia 2013
I'm a dreamer
Większość moich sukienek w szafie jest z second handów. Dlaczego? Bo sukienki stamtąd są często vintage, mają kwiatuszki, koronki i inne takie. I nawet jeśli dzień wcześniej oglądałam piękne, minimalistyczne ubrania i stwierdziłam, że chyba zakochałam się całkowicie w tych białych, czarnych, prostych materiałach to, gdy wchodzę do takiego ciucholandu, a na wszystkich (no bez przesady) wieszakach są te bajkowe sukienki to bez zastanowienia ruszam z nimi do przymierzalni. Zauważcie, że sukienka na powyższym zdjęciu ma te wszystkie detale słodkości: kwiatuszki, kropeczki, guziczki, a na dodatek jest różowa!
Za osiem godzin wyjeżdżam do Grecji! Już ponad połowa wakacji za nami (przepraszam, że przypominam, bo samej mi jest trudno się z tym pogodzić), więc będę się starała wykorzystać maksymalnie słońce, morze i możliwość robienia zdjęć. Trzymajcie kciuki, żebym się nie spaliła i opaliła brzuch (bo to bardzo trudne w moim przypadku)! :)
czwartek, 25 lipca 2013
Corn stalks
Ciao! Wypilam dzisiaj chyba dwadziescia szklanek wody. Wlasciwie to nic dziwnego, bo w przeciagu ostatnich tygodni woda stala sie moja ostatnia deska ratunku. Ale nie, nie bede narzekac (wow!) na upaly, bo w koncu trzeba nalapac slonca na te zimowe dni (czasem lubie tak wybiec jakies 4 miesiace w przyszlosc, a czasem i 14...), bo moze ta zima tez bedzie trwala do kwietnia? To pisanie o zimowych dniach chyba jest takim automatycznym wyparciem zmagan z upalem. OK, koniec. Dzisiaj dodaje na bloga kilka moich (i nie tylko) zdjec wsrod kukurydzy. Ta roslina jakos slabo kojarzy mi sie z Wlochami (winorosle juz bardziej...nie wspominajac o pizzy i lodach), ale w tej okolicy, gdzie mieszkam, jest jej bardzo duzo. Wygladam na zalaczonych zdjeciacch troche jak rolnik (haha), ale przynajmniej dopasowalam sie do tego klimatu: kukurydza, farma, pole, no wiecie o co chodzi.
Niedawno bylam w San Marino i udalo mi sie tam kupic wymarzony zapach Daisy by Marc Jacobs. Niesamowicie sie ciesze, bo jest naprawde wspanialy i odpowiada mi w stu procentach, a sami popatrzcie na te piekna buteleczke...trudno sie jej oprzec. Arrivederci! :)
Zara romper
Subskrybuj:
Posty (Atom)








