czwartek, 25 lipca 2013

Corn stalks


 Ciao! Wypilam dzisiaj chyba dwadziescia szklanek wody. Wlasciwie to nic dziwnego, bo w przeciagu ostatnich tygodni woda stala sie moja ostatnia deska ratunku. Ale nie, nie bede narzekac (wow!) na upaly, bo w koncu trzeba nalapac slonca na te zimowe dni (czasem lubie tak wybiec jakies 4 miesiace w przyszlosc, a czasem i 14...), bo moze ta zima tez bedzie trwala do kwietnia? To pisanie o zimowych dniach chyba jest takim automatycznym wyparciem zmagan z upalem. OK, koniec. Dzisiaj dodaje na bloga kilka moich (i nie tylko) zdjec wsrod kukurydzy. Ta roslina jakos slabo kojarzy mi sie  z Wlochami (winorosle juz bardziej...nie wspominajac o pizzy i lodach), ale w tej okolicy, gdzie mieszkam, jest jej bardzo duzo. Wygladam na zalaczonych zdjeciacch troche jak rolnik (haha), ale przynajmniej dopasowalam sie do tego klimatu: kukurydza, farma, pole, no wiecie o co chodzi.
Niedawno bylam w San Marino i udalo mi sie tam kupic wymarzony zapach Daisy by Marc Jacobs. Niesamowicie sie ciesze, bo jest naprawde wspanialy i odpowiada mi w stu procentach, a sami popatrzcie na te piekna buteleczke...trudno sie jej oprzec. Arrivederci! :)

                            Zara romper
                             

sobota, 20 lipca 2013

Florence Photo Diary



Obiecalam, ze dodam pierwszy wakacyjny post, kiedy tylko wroce do Polski, lecz moj wyjazd sie nieco przedluzyl i bede tutaj prawie miesiac. Jestem we Wloszech (przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze na wloskim laptopie i jak na razie znalazlam tylko cos takiego - ù) juz prawie dwa tygodnie. Niesamowicie sie ciesze i przyznam szczerze, ze nigdy jakos bardzo nie marzylam o podrozy do Wloch, jednak to co zobaczylam w tym kraju sprawilo, ze calkowicie sie w nim zakochalam. Dodaje szybko kilka (czytaj - kilkadziesiat) zdjec z Florencji  i ide dalej zachwycac sie tymi pieknymi widokami :)


piątek, 5 lipca 2013

The summer smells like wonder


Bardzo dawno mnie tutaj nie było, jednak wiedziałam, że wcześniej czy później coś dodam. Dzisiaj mogę oficjalnie napisać, że wracam do blogowania. Może to nie jest odpowiedni moment, gdyż za kilka dni wyjeżdzam do Włoch i znowu nie będzie mnie jakieś dwa tygodnie, lecz na sto procent nie przyjadę do Polski z pustymi rękami. Zaczęły się wakację, więc tak jak rok temu przez te dwa miesiące będę wrzucać dużo zdjęć z różnych pięknych miejsc i zapewne nakręcę taki filmik jak w zeszłe wakacje. Już się nie mogę doczekać!

Jeśli chodzi jeszcze o ogłoszenia dotyczące mojej nowej drogi blogowania to zamierzam oprócz stylizacji pokazywać Wam moje zdjęcia, czyli ja - profesjonalny fotograf, albo też może jakieś przepisy na różne pyszności, czyli ja-kucharz :D
                                                                           
                                                                                A jak na razie życzę udanych wakacji!
                                                           photos by Patrycja S. & Ilona K.

second hand skirt, H&M T-shirt, Zara shoes