niedziela, 12 czerwca 2011
I Feel It All
(second hand shirt, Zara skirt, Zebra shoes)
Na pomysł wykonania takiego kołnierzyka wpadłam wczoraj rano oglądając stylizacje Alexy Chung i jedną z nich się zainspirowałam. Oczywiście mam całe palce w dziurach od ćwieków, ale chyba najgorzej nie wyszło. Zresztą oceńcie sami :) Miłej, słonecznej (Nie wiem, jak w innych miastach, ale w Krakowie świeci słońce) niedzieli.
Feist - I Feel It All
wtorek, 7 czerwca 2011
Cherries
second-hand dress, cubus cardigan, my Grandma's bag
Nie wierzę, że jeszcze jakieś dwa tygodnie chodzenia do szkoły! Wszystkie oceny już wystawione, więc mam (prawie) całkowity spokój. Wakacje = mnóstwo wolnego czasu i okropnie dużo zdjęć, na które podczas roku szkolnego niestety nie mam zbytnio czasu. Co prawda zdjęcia mogłabym robić po szkole, jednak moja mama się nie zgadza na zabieranie aparatu do szkoły( wszystko gubię). Ostatnio nawet zgubiłam portfel ze wszystkimi dokumentami i pieniędzmi na wycieczkę do Londynu, ale na szczęście wróciły z powrotem do mnie. W sumie nie wiem co jeszcze napisać, tak więc żegnam się z Wami i życzę miłego wieczoru!
piątek, 27 maja 2011
sobota, 14 maja 2011
Light fills the darkest room
Aldo shoes, Zara skirt, H&M shirt
Zdjęcia robione w drodze ze szkoły do drugiej szkoły. Zestaw dość prosty, wiosenny. Wszystko już pojawiło się we wcześniejszych postach. Mam nadzieję, że uda mi się za niedługo wrzucić stylizację z rzeczami, które wczoraj kupiłam. Zapraszam Was też na mojego lookbook.nu oraz tumblr. Dodaję tam od czasu do czasu moje inspiracje :)
sobota, 7 maja 2011
Hello, are you there?
my Mum's bag, second-hand jacket, Zara dress
Podczas wielkich porządków (przed remontowych), kiedy wszystko zostało wyrzucone z szafy na przedpokoju, zobaczyłam tą skórzaną torbę i od razu ją przygarnęłam. Dawniej towarzyszyła ona mojej mamie, jednak od wczoraj mogę nazywać ją moją własnością.
Powyżej widzicie zdjęcia z dzisiejszego spaceru nad Wisłą : )wtorek, 3 maja 2011
Flea market
Obiecane zdęcia z targu na Placu Nowym. Naprawdę coś niesamowitego. Każdy znajdzie coś dla siebie: stare aparaty, mnóstwo biżuterii, zegarki na łańcuszku, dużo motywów kwiacistych i te piękne skórzane torby, których ceny mnie nieco przeraziły. Najbarciej żałuję, że usunęłam przez przypadek fotografie z biżuterią, jednak mam nadzieję, że powyżej umieszczonymi zdjęciami zachęciłam Was do odwiedzenia Pchlego targu i będąc na Kazimierzu sami oglądniecie te prześliczne rzeczy.
poniedziałek, 2 maja 2011
Completely empty streets

Zara shirt, H&M sweater, Zara trousers
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale najpierw zepsuł mi się komputer, a potem internet. Zdecydowanie miałam pecha w tym tygodniu. Teraz też tylko skończę pisać i biegnę na lekcję skrzypiec, a potem tyle nauki... Ja chcę już wakacje!
Jeśli chodzi o moją dzisiejszą stylizację to myślę, że jest bardzo normalna, nic nadzwyczajnego, gdyby nie czerwony kolor spodni. Szczerze mówiąc chciałam kupić pomarańczowe, ale teraz nie żałuję, że zakupiłam te. Aha, no i nie przejmujcie się moimi dziwnymi włosami w tej stylizacji, ale to na prawde nie ode mnie zależy jak mi się one pokręcą czy jaki mają kolor ( światło, wyschnięcie ich wieczorem).
Zaniedługo dodam zdjęcie z przepięknymi rzeczami, które widziałam na Placu Nowym na Kazimierzu.
niedziela, 24 kwietnia 2011
Colourful balloon
H&M skirt, second-hand shirt, bag my Grandma
Szalona godzina spędzona na jakichś polach tuż przy końcu Krakowa. Brudne balerinki, mnóstwo pająków - wydaje się nieciekawie, ale czas bardzo miło spędziłam podczas podskoków i śmiania się z niczego wraz z moją przyjaciółką. Spódniczka i bluzko-tuniko-sukienka zostały zakupione niedawno. Tą długą koszulkę nazwałam tak dziwnie, gdyż pełni różne funkcje.
Nawiązując do trwającego okresu świąt, chcę Wam życzyć wesołych, miło spędzonych świąt i mokrego śmigusa-dyngusa! : )
Nawiązując do trwającego okresu świąt, chcę Wam życzyć wesołych, miło spędzonych świąt i mokrego śmigusa-dyngusa! : )
niedziela, 10 kwietnia 2011
Life across the river
ph. Patrycja Sz. / Zara skirt, H&M T-shirt, H&M sweater, second-hand coat
Zdjęcia są z soboty, jak widać bardzo wietrznej soboty. Od paru dni wieje okropnie silny wiatr, więc nawet nie ma co układać włosy przed wyjściem, bo i tak z tego nic nie pozostanie. Wtorek, środa, czwartek - trzy dni wolnego (nie wliczając popołudniowych, muzycznych zajęć). Przyznam się, że te dni przydadzą mi się bardziej na przygotowanie na następny tydzień, niż na rozrywkę. Jednak mam nadzieję, że zdążę się spotkać ze znajomymi lub choćby wyjść na rolki czy rower : )
niedziela, 3 kwietnia 2011
Smiling flowers
ph. Ilona / Zara skirt, second-hand shirt, Oysho sweater, bag is my Grandma
Dzisiejszy dzień jest chyba dotychczas najładniejszym w tym roku, najbardziej słoneczny i ciepły. Gdybym wiedziała, że będzie taka piękna pogoda napewno ubrałabym się bardziej wiosennie.
Rano wybrałam się na zakupy. Kupiłam łańcuszek(pierwsze zdjęcie), torbę do szkoły i mokasyny, którymi zapewne się za niedługo Wam pochwalę : )
Dzisiejszy dzień jest chyba dotychczas najładniejszym w tym roku, najbardziej słoneczny i ciepły. Gdybym wiedziała, że będzie taka piękna pogoda napewno ubrałabym się bardziej wiosennie.
Rano wybrałam się na zakupy. Kupiłam łańcuszek(pierwsze zdjęcie), torbę do szkoły i mokasyny, którymi zapewne się za niedługo Wam pochwalę : )
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































